Pojezierze Drawskie – pomysł na rodzinny wyjazd blisko natury

Są takie miejsca w Polsce, do których jedzie się bez wielkiej listy atrakcji do odhaczenia. I chyba właśnie tego potrzebowaliśmy tym razem. Z niemowlakiem nasze podróżowanie trochę zwolniło, choć zdecydowanie nie oznacza to siedzenia przez cały wyjazd w jednym miejscu. Po prostu zamiast planu rozpisanego od rana do wieczora wybieramy kilka punktów, zostawiamy sobie sporo luzu i sprawdzamy, na ile danego dnia pozwoli nam najmłodsza uczestniczka wyjazdu.

Tym razem padło na Pojezierze Drawskie. Słowo “padło” wcale nie jest przypadkowe – po prostu szukałam miejsca noclegowego, które spełni trzy warunki: będzie agroturystyką, pozwoli nam ruszyć poza Dolny Śląsk i będzie blisko koni. Po szybkim researchu okazało się, że pewne siedlisko właśnie w tamtym rejonie spełnia wszystkie założenia. I jak się okazało, był to jeden z tych wyjazdów, po których zamiast poczucia „okej, zobaczone” zostaje raczej myśl: koniecznie musimy tu wrócić. Bo Pojezierze Drawskie, choć znacznie mniej popularne niż Mazury, zasługuje na dużo więcej uwagi niż krótki, pięciodniowy urlop. Poza tym ten region to taki trochę “dziki zachód”, gdzie podobno jak czegoś nie wolno, ale się bardzo chce, to można – a ja osobiście taki klimat szanuję 🙂

Pojezierze Drawskie – dlaczego warto tu przyjechać?

Pojezierze Drawskie leży w województwie zachodniopomorskim i trochę pozostaje w cieniu bardziej oczywistych wakacyjnych kierunków. Większość osób jadących w tę część Polski kieruje się prosto nad Bałtyk. Tymczasem kilkadziesiąt kilometrów wcześniej zaczyna się zupełnie inny świat – jeziora, lasy, wsie, w których domy porozrzucano tak, jakby zamieszkiwała je grupa ultraintrowertyków, pagórkowaty krajobraz i drogi, przy których zdecydowanie częściej spotkacie pola niż wielkie atrakcje turystyczne.

I właśnie to jest tutaj najlepsze.

To kierunek, który bardzo dobrze sprawdził nam się również na rodzinny wyjazd z niemowlakiem. Nie trzeba codziennie pokonywać ogromnych odległości, żeby coś zobaczyć, a jednocześnie spokojnie można połączyć odpoczynek na wsi z krótkimi wycieczkami.

Nasza intensywność była więc gdzieś pośrodku. Trochę jeździliśmy, trochę spacerowaliśmy, ale znalazł się też czas na zwyczajne nicnierobienie.

Siedlisko Niebieski Szczur – nasza baza na Pojezierzu Drawskim

Na nocleg wybraliśmy Siedlisko Niebieski Szczur. I jeśli lubicie miejsca, w których zdecydowanie więcej czasu spędza się na zewnątrz niż w pokoju, to jest właśnie ten klimat.

Pola, przestrzeń, konie i ogród, w którym można usiąść z kawą i przez dłuższą chwilę po prostu patrzeć przed siebie. Przy podróżowaniu z niemowlakiem zaczęłam takie miejsca doceniać jeszcze bardziej. Tym bardziej, że tamtejszy ogród świetnie sprawdził się podczas drzemek na świeżym powietrzu. Mała spała, a my zamiast siedzieć w pokoju, mogliśmy odpocząć w otoczeniu pól i koni. I chyba właśnie w ten sposób najlepiej korzystać z tego miejsca.

Klimatu tej agroturystyce z pewnością nadaje też Ewa – właścicielka, od której bije i ciepło i spokój, a która serwuje przepyszne, domowe jedzenie.

A dla mnie pobyt w siedlisku miał jeszcze jeden bonus, po ponad 20 latach udało mi się ponownie spróbować jazdy konnej. Dzięki Ewie, która przeprowadziła ze mną coś w rodzaju  ekspresowego kursu przypominającego. To zdecydowanie jeden z tych momentów tego wyjazdu, na który liczyłam najbardziej.

Jezioro Przytonko – cisza z dala od wszystkiego

Jednym z moich ulubionych odkryć podczas tego wyjazdu było jezioro Przytonko, położone niedaleko naszego noclegu.

Kiedy czytamy o Pojezierzu Drawskim, z reguły większość opisujących wymienia te najbardziej popularne akweny, a Jezioro Drawsko wydaje się być topowym must have’em każdego wyjazdu. Tymczasem takich mniejszych, spokojniejszych miejsc jest tutaj znacznie więcej.

Przytonko okazało się świetną alternatywą dla popularniejszych zakątków regionu. Jeśli zamiast infrastruktury turystycznej, wypożyczalni i większej liczby ludzi szukacie przede wszystkim ciszy, natury i spokoju, zdecydowanie warto rozglądać się właśnie za takimi miejscami.

Z niemowlakiem mam tylko jedną praktyczną uwagę – wózek niekoniecznie będzie tutaj najlepszym pomysłem. Jeśli planujecie spacerować po okolicy jeziora, zdecydowanie wygodniejsze będzie nosidło. Teren jest bardziej naturalny i nie wszędzie nadaje się na komfortową jazdę wózkiem.

Połczyn-Zdrój – uzdrowisko i oleje

Połczyn-Zdrój to niewielkie uzdrowiskowe miasteczko, które dobrze nadaje się na spokojny spacer. Można zajrzeć na tamtejszy rynek i wypić kawę w jednej z kawiarni, albo przejść się po Parku Zdrojowym. My przy okazji mieliśmy jeszcze jeden cel – odwiedzić Połczyńską Olejarnię i kupić oleje tłoczone na miejscu. Plan udało się zrealizować, a do Wrocławia wróciliśmy z małym zapasem tamtejszych produktów.

Połczyn potraktowałabym jako jeden z przystanków podczas poznawania okolicy, a niekoniecznie cel na cały dzień. Szczególnie jeśli, tak jak my, podróżujecie z maluchem i chcecie zachować spokojne tempo wyjazdu.

A skoro jesteśmy tak blisko… jedziemy nad Bałtyk!

Jedną z rzeczy, które bardzo podobają mi się w tej części Zachodniopomorskiego, jest możliwość połączenia dwóch zupełnie różnych wyjazdów.

Jednego dnia siedzicie nad cichym jeziorem otoczonym lasem, a kolejnego możecie spacerować po plaży nad Bałtykiem.

My wybraliśmy Grzybowo, do którego mieliśmy około godziny jazdy. To od razu pokazuje, jak fajną bazą może być Pojezierze Drawskie. Nie trzeba nocować bezpośrednio nad morzem, żeby podczas wyjazdu urządzić sobie jeden nadmorski dzień.

Grzybowo znajduje się tuż obok Kołobrzegu, ale jest od niego spokojniejsze. Dla nas była to po prostu okazja, żeby posiedzieć na plaży, zobaczyć Bałtyk i na kilka godzin ponapawać się szumem fal.

Przy wyjeździe z niemowlakiem taki plan sprawdził się bardzo dobrze – godzina w samochodzie jest jeszcze całkiem rozsądnym dystansem na jednodniowy wypad, a nie trzeba przy tym zmieniać noclegu i pakować całego dziecięcego dobytku. A rodzice maluchów wiedzą, że określenie „dziecięcy dobytek” potrafi oznaczać pół samochodu :).

Co jeszcze zobaczyć na Pojezierzu Drawskim?

My tym razem zdecydowanie nie próbowaliśmy zobaczyć wszystkiego. I chyba dobrze, bo ten region zdecydowanie nie jest miejscem, które chciałabym zwiedzać z zegarkiem w ręku.

Jeśli macie więcej czasu, warto zainteresować się Czaplinkiem i zobaczyć to słynne Jezioro Drawsko, zajrzeć w okolice Starego Drawska i ruin zamku Drahim albo zaplanować spływ kajakowy Drawą.

Jest tu też mnóstwo mniejszych jezior, lasów i tras, które aż proszą się o niespieszne odkrywanie. I chyba właśnie one interesują mnie najbardziej.

Bo po tym pierwszym wyjeździe mam poczucie, że największą atrakcją Pojezierza Drawskiego wcale nie jest jedna konkretna rzecz.

Pojezierze Drawskie z niemowlakiem – czy to dobry pomysł?

Z naszej perspektywy – zdecydowanie tak.

Zwłaszcza jeśli nie chcecie organizować wyjazdu polegającego na codziennym przemieszczaniu się od atrakcji do atrakcji. Można znaleźć agroturystykę w spokojnym miejscu, zrobić z niej bazę i każdego dnia decydować, na co macie ochotę i – co przy niemowlaku równie ważne – na co pozwala aktualny rytm dnia.

Dla nas taki sposób podróżowania okazał się dobrym kompromisem pomiędzy zwiedzaniem a odpoczynkiem.

Czy wrócimy na Pojezierze Drawskie?

Mam wrażenie, że podczas tego wyjazdu bardziej zajrzeliśmy na Pojezierze Drawskie, niż rzeczywiście je poznaliśmy. Stąd pewien niedosyt i smak na dużo, dużo więcej.

Chciałabym wrócić tutaj na dłużej, zobaczyć kolejne małe jeziora, pojeździć po okolicy (kto wie, może nawet konno!), znaleźć następne miejsca podobne do Przytonka, a kiedy nasza najmłodsza podróżniczka trochę podrośnie – wybrać się również na kajaki.

Pojezierze Drawskie – najczęściej zadawane pytania

Gdzie znajduje się Pojezierze Drawskie?

Pojezierze Drawskie znajduje się w województwie zachodniopomorskim. To region pełen jezior, lasów i niewielkich miejscowości, położony pomiędzy wybrzeżem Bałtyku a bardziej centralną częścią Pomorza Zachodniego. Jednymi z najbardziej znanych miejscowości w okolicy są Czaplinek, Drawsko Pomorskie i Połczyn-Zdrój.

Co warto zobaczyć na Pojezierzu Drawskim?

Do najbardziej znanych atrakcji Pojezierza Drawskiego należą jezioro Drawsko, Czaplinek, Stare Drawsko z ruinami zamku Drahim, Połczyn-Zdrój oraz Drawski Park Krajobrazowy. Warto jednak szukać również mniejszych jezior i mniej popularnych miejsc. Nam bardzo spodobało się Jezioro Przytonko – spokojne i zdecydowanie mniej oblegane niż największe atrakcje regionu.

Jakie jeziora warto odwiedzić na Pojezierzu Drawskim?

Najbardziej znane jest jezioro Drawsko, jedno z największych i najgłębszych jezior w Polsce. Jeśli jednak zależy Wam przede wszystkim na ciszy i kontakcie z naturą, warto poszukać mniejszych jezior. 

Czy Pojezierze Drawskie jest dobrym kierunkiem na wyjazd z dzieckiem?

Moim zdaniem tak, szczególnie jeśli szukacie spokojnego wyjazdu blisko natury. Można połączyć pobyt w agroturystyce z krótkimi wycieczkami nad jeziora i do okolicznych miejscowości. Z niemowlakiem bardzo odpowiadało nam to, że nie musieliśmy codziennie realizować napiętego planu zwiedzania.

Czy na Pojezierze Drawskie warto jechać z niemowlakiem?

Tak. Nasz wyjazd na Pojezierze Drawskie odbyliśmy właśnie z niemowlakiem i region dobrze sprawdził się przy takim sposobie podróżowania. Wybraliśmy spokojną agroturystykę, część dnia spędzaliśmy na miejscu, a pozostały czas przeznaczaliśmy na krótkie wycieczki. Dużym plusem okazała się możliwość drzemek na świeżym powietrzu zamiast dopasowywania całego dnia do powrotów do pokoju.

Wózek czy nosidło na Pojezierze Drawskie?

Najlepiej zabrać jedno i drugie, ale podczas spacerów nad mniejszymi jeziorami i po leśnych ścieżkach zdecydowanie bardziej przydało nam się nosidło.

Czy z Pojezierza Drawskiego można pojechać nad morze?

Tak i to jest jeden z ciekawszych pomysłów na urozmaicenie pobytu. Z naszej agroturystyki do Grzybowa nad Bałtykiem jechaliśmy około godziny. Dzięki temu podczas jednego wyjazdu mogliśmy połączyć jeziora i spokojny, wiejski krajobraz z kilkoma godzinami spędzonymi nad morzem.

Ile dni przeznaczyć na Pojezierze Drawskie?

Na pierwszy wyjazd warto przeznaczyć przynajmniej 3-4 dni, szczególnie jeśli oprócz zwiedzania chcecie mieć czas na odpoczynek. Po naszym pobycie mam jednak wrażenie, że spokojnie można spędzić tutaj tydzień i każdego dnia odkrywać inne jezioro, miejscowość czy trasę spacerową.

Dla kogo Pojezierze Drawskie będzie dobrym kierunkiem?

Przede wszystkim dla osób, które lubią jeziora, lasy, agroturystykę i spokojniejsze podróżowanie. To również dobry kierunek dla rodzin z dziećmi i osób, które nie potrzebują codziennie kolejnej, dużej atrakcji turystycznej. Jeśli lubicie po prostu wsiąść do samochodu, pojechać nad niewielkie jezioro, pospacerować i wrócić wieczorem do agroturystyki, Pojezierze Drawskie może Wam się bardzo spodobać.

Kiedy najlepiej jechać na Pojezierze Drawskie?

Najwięcej możliwości daje oczywiście okres od późnej wiosny do wczesnej jesieni, kiedy można korzystać z jezior, spacerów, kajaków i innych aktywności na świeżym powietrzu. Jeśli jednak bardziej niż na kąpielach zależy Wam na ciszy, spacerach i odpoczynku w naturze, rozważyłabym również wyjazd poza ścisłym sezonem wakacyjnym.

Ewa Protasewicz

Dotychczasowe podróże: Albania, Austria, Azerbejdżan, Chorwacja, Czarnogóra, Czechy, Dania, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Litwa, Malta, Niemcy, Norwegia, Oman, Portugalia, Słowenia, Stany Zjednoczone, Szwecja, Węgry, Włochy | Sprzęt foto: iPhone 11 Pro, Nikon D5200 + Nikkor 50 mm 1:1,8G, Olympus OM-D E-M10 III + Olympus Digital 45 mm 1:1,8 | Dron: DJI Mavic Mini

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top