Niedoceniona perełka Morza Śródziemnego – ciekawostki, lista miejsc, mapa

Kiedy trafiłam na tę niewielką, słoneczną wyspę pomyślałam, że czuję się jak w Wielkiej Brytanii, tylko pogoda jest zgoła inna 😉 Wszystko ze względu na lewostronny ruch, powszechnie stosowany angielski, ale także podobieństwa w architekturze. Przez myśl przeszła mi nawet idea przeprowadzki do kraju, który jest rajem podatkowym dla przedsiębiorców. Ponadto opady deszczu są tu tak rzadkie, a zimy tak łagodne, że ów kraj uchodzi za jeden z najcieplejszych zakątków świata. Czy już domyślacie się, o jakim miejscu mowa? 🕵

Kilka faktów i ciekawostek o Malcie

Malta to państwo-miasto, położone na Morzu Śródziemnym, liczące zaledwie pół miliona mieszkańców. Na Maltę składa się właściwie cały archipelag Wysp Maltańskich, do którego zalicza się największe powierzchniowo lądy: Gozo, Comino czy samą Maltę (wszystkie trzy zamieszkiwane przez ludzi) oraz szereg innych wysepek o znacznie mniejszej powierzchni.

Malta przez długi czas stanowiła kolonię brytyjską – stąd tak liczne podobieństwa do UK. Sytuacja ta trwała do 1964 roku. Dla Brytyjczyków archipelag był bazą wojskową, za co Malta została uhonorowana najwyższym cywilnym odznaczeniem w UK – Krzyżem Jerzego. Tutaj także, w willi w stolicy Malty – Valettcie – Królowa Elżbieta II i Książe Filip spędzili pierwsze lata swojego małżeństwa.

Valetta określana jest mianem najcieplejszej stolicy w Europie. Ze względu na zaledwie kilkadziesiąt deszczowych dni, jakie przypadają przez cały rok, jest to najbardziej “dosłoneczniony” kraj. Klimat subtropikalno-śródziemnomorski odpowiedzialny jest tu za bardzo korzystne temperatury – średnia w ciągu dnia to 23 stopnie Celsjusza. Latem jednak da się to odczuć zdecydowanie mocniej – temperatury często przekraczają 30 stopni 😋

Narodowym przysmakiem Malty w kategorii trunków wysokoprocentowych jest likier z opuncji. I faktycznie, zdarzyło mi się go spróbować – smaczny, nietypowy 😉 Taki likierek stanowi fajną opcję prezentu dla bliskiej osoby.

Relacje z podróży Informacje o tanich LOTACH i promocjach na noclegi Aktualności przydatne w TRAKCIE WYJAZDU Obowiązujące obostrzenia

Pastizzi – jak dla mnie totalny sztos! Co się skrywa pod tą tajemniczą nazwą? Przepyszne bułeczki z nadzieniem, które można kupić na ulicy z “okienka” pastizzerii. Najlepiej zrobić to rano, gdy wybór jest największy a wypieki jeszcze świeżutkie i na dodatek ciepłe! 😇 Mnie najbardziej do gustu przypadło nadzienie szpinakowe i z ricottą 💕

Wybierając się na Maltę warto zabrać maskę do pływania. Skaliste wybrzeże to dom wielu ciekawych organizmów, a z maską ich podejrzenie staje się banalnie łatwe. Można to zrobić np. w turkusowych wodach przy wyspie Comino. Warto jednak uważać na meduzy. To właśnie tam, totalnie z zaskoczenia, jedna z nich znalazła się tuż obok mojego dekoltu. Jakimś cudem udało mi się od niej oddalić, choć nie było to z pewnością łatwe (z obawy przed tym, iż machając rękami/nogami wprawię samą meduzę w ruch i voilà – klata poparzona!).

Nie lada wyzwaniem nawet dla dobrych kierowców jest lewostronny ruch na drogach. Nie omieszkałam spróbować tej nowości i muszę przyznać, iż moje początkowe obawy były nieuzasadnione. Natomiast dużym sprawdzianem dla naszej uważności jest na pewno jazda po rondach i w tym aspekcie na pewno warto się skupić, by nie pojechać pod prąd 😉 

Będąc na Malcie warto skorzystać z okazji, by “pomieszkać” w tradycyjnym, maltańskim domu. Mnie się to udało w trakcie krótkiej wizyty na wyspie Gozo, gdzie do dyspozycji mieliśmy czteroosobowy pokój oraz część wspólną z innymi lokatorami – obszerną kuchnię, niemały salon oraz patio z leżakami, hamakami oraz basenem – całość tworzyła naprawdę niepowtarzalny klimat!

Salon w maltańskim domku

Lista ciekawych miejsc

Valetta – najmniejsza europejska stolica – zachwyca architekturą. Piaskowe budynki, zbudowane z potężnych kamieni ozdabiają kolorowe wykusze i okiennice. Sporo tam też schodów, zawiłych uliczek czy knajpek, w których warto zatrzymać się na kawę czy obiad.

Planu konkretnego na to miasto nie było – to jedno z tych miejsc, gdzie wystarczy się poszwędać wąskimi uliczkami. Jednak warto zajrzeć w kilka punktów, z których maltańska “metropolia” słynie:

  • Konkatedra świętego Jana
  • Ogrody Barrakka (Upper Barrakka Gardens)
  • Bateria Armatnia (Saluting Battery)
  • Nabrzeże Valletty (Valletta Waterfront)
  • Wielki Port
  • Grand Masters Palace

Marsaxlokk – rybacka wioska, która słynie z kolorowych łódeczek (zwanych luzzu) oraz rybnego targu. Miejsce niewielkie, ale warte zobaczenia. Dryfujące łodzie na tle zabudowań tworzą bardzo miły dla oka widok. Przy okazji, dla smakoszy świeżych ryb to urocza miejscowość to gratka, gdyż co niedzielę na targu można kupić rybne specjały.

Świątynie megalityczne – archipelag maltański ma ich sporo, ja jednak trafiłam do tych znajdujących się na południu wyspy – Mnajdra i Ħaġar Qim. Co ciekawe te budowle są jednymi z najstarszych wzniesionych przez człowieka. Do dziś nie rozwikłano wielu zagadek związanych z ich powstaniem. Naukowcy nadal nie mają pewności, czemu tak naprawdę służyły potężne, kamienne konstrukcje. Przypuszcza się, że mogły być wykorzystywane do odliczania dni, jako miejsca kultu religijnego lub po prostu są śladami po zaginionych cywilizacjach.

Wstęp do świątyń jest płatny, ale uprawnia także do zgłębienia wiedzy w części muzealnej.

Miasto ciszy – Mdina to położona w centralnej części wyspy była stolica Malty. Nazywane tak ze względu na zakaz ruchu samochodowego, ale także niewielką liczbę mieszkańców. Niestety Mdinę zobaczyliśmy tylko ‘przelotem’ i to wieczorem (stąd brak dobrych jakościowo zdjęć), ale ta chwila pozwoliła, by zachwycić się jej piękną architekturą. Wiele internetowych źródeł bardzo poleca poświęcić czas na zwiedzenie Mdiny.

Popeye Village – wioska z zatoczką o niezwykle barwnej wodzie oraz ciekawą zabudową, nieco przypominającą rozlatujące się przybrzeżne domki. Miejsce godne zobaczenia. Wstęp do samego “centrum” jest płatny, gdyż w samej zatoczce znajduje się sporo wodnych atrakcji (zjeżdżalnie), z których mogą skorzystać turyści z biletem.

Blue Lagoon – poszukując w internecie informacji o Malcie, na pewno znajdziecie wzmianki na temat tego miejsca. Położona pomiędzy wyspami Comino i Cominotto cieśnina zachwyca kolorytem. Jej urok przyciąga rzesze turystów i jest to jedna z czołowych atrakcji Archipelagu Maltańskiego. Jak się tam dostać? W porcie Cirkewwa znajdziecie wiele opcji przewoźników (coś w stylu wodnej taksówki) na Comino / Blue Lagoon. Pamiętajcie, że warto negocjować cenę, bo często bywa zawyżana.

Samo Blue Lagoon może trochę odstraszyć tłumami. Tuż przy pomoście, gdzie turyści zostają dowiezieni przez przewoźnika, w sezonie będziecie mieli okazję zaobserwować leżak na leżaku. Jednak kierując się nieco w głąb wyspy – bez problemu można znaleźć rajskie widoki na krystaliczną wodę wyłącznie dla siebie.

Wysepka jest kamienista, a większość jej “brzegu” to skały – warto to wziąć pod uwagę pakując się na wyprawę na Comino. Wybierając zaciszne miejsce nie poleżycie wygodnie na ręczniku, a do wody trzeba raczej skakać lub nastawić się na niezbyt wygodne dla stóp zejście (warto rozważyć obuwie wodne). Na wyprawę do Blue Lagoon warto także zapakować dużo wody oraz nakrycie głowy. Wyspy są bardzo suche i ciężko na nich o kawałek cienia rzucanego przez drzewo, a ciągła ekspozycja na słońce i brak nawodnienia mogą przynieść niepożądane skutki – jak u mnie prawdopodobnie pierwszy w życiu mini-udar słoneczny 😉 Oczywiście mowa o warunkach letnich oraz pełni sezonu.

Inland Sea Divesite – niewielkie jeziorko na wyspie Gozo, położony tuż przy zachodnim wybrzeżu wyspy. Tym, co przyciąga tutaj turystów, jest wytworzony siłami natury tunel w skałach, który umożliwia wypłynięcie na otwarte morze. Trzeba jednak zachować rozwagę, bo fale morskie bywają tu naprawdę silne, a do skalistych klifów bardzo blisko…

✔ Nieopodal wspomnianego powyżej jeziorka, znajduje się także inne ciekawe miejsce – Blue Hole. Ta około 10-metrowa dziura wypełniona wodą stanowi swojego rodzaju naturalny basen, w którym można się kąpać, ale i… nurkować, podziwiając formacje skalne czy zwiedzając podwodną jaskinię Coral Gardens. 

✔ W tym samym miejscu, znajdowała się jedna z ikon Malty – Azure Window. Piszę to w czasie przeszłym, gdyż specyficzny skalisty łuk, wystający ponad powierzchnię morza, został pokonany przez siłę żywiołu i kilka lat temu bezpowrotnie runął wprost w wody Morza Śródziemnego. Sztormy sukcesywnie okruszały kamienną konstrukcję a erozja postępowała coraz bardziej. Finalnie w 2017 roku Azure Window przeszło do legendy.

✔ Kolejnym przykładem oddziaływania potęgi natury jest Blue Grotto – jaskinia powstała w klifie na skutek podmywania przez fale morskie. Jaskinia jest widoczna zarówno z lądu, jak i istnieje możliwość bliższej obserwacji jej piękna dzięki zorganizowanym rejsom do wnętrz jaskini.

“Must-have” w bagażu na Maltę

  • maska do nurkowania – maltańskie wody to świetna baza do obserwowania świata podwodnego. Szkoda byłoby więc przegapić taką okazję, aby zajrzeć pod powierzchnię wody i przyjrzeć się żyjącym w niej organizmom czy podziwiać skaliste ukształtowanie terenu. Dla żądnych mocnych wrażeń polecam nurkowanie, dla mniej “dociekliwych” wystarczy zapakowanie do walizki maski oraz snorkling 👌
    PS. Polecam maskę do nurkowania z Decathlonu – choć nie jest zbyt atrakcyjna wizualnie to umożliwia naprawdę wygodny snorkling z ciągłym dostępem do powietrza. Link
  • kamerka do wody – bogactwo podwodnego świata Archipelagu Wysp Maltańskich jest duże i szkoda byłoby zmarnować taką okazję, by uwiecznić na dłużej te zapierające dech w piersiach widoki. Opcje podwodnego nagrywania umożliwiają m.in. sportowe kamery GoPro. Poza funkcją tworzenia video istnieje także możliwość robienia nimi zdjęć pod wodą 🙃
  • buty do kąpieli – skaliste wybrzeża Malty bywają problematyczne, dlatego jeśli jesteś fanem kąpieli w morzu, warto zaopatrzyć się w ochronę dla stóp oraz zabrać ze sobą odpowiednie obuwie do pływania.
  • ochrona przed silnym słońcem – mam tutaj na myśli zarówno kremy z wysokimi filtrami UV, ale i okrycie głowy czy okulary przeciwsłoneczne, które zagwarantują nam odpowiednią ochronę przed silnymi promieniami – szczególnie w sezonie letnim, gdzie temperatury są naprawdę wysokie, a opady deszczu praktycznie nie istnieją.

Mapa punktów “must-see”

Paulina

Dotychczasowe podróże: USA, Islandia, Tajlandia, Wielka Brytania, Włochy, Portugalia, Kuba, Austria, Niemcy, Norwegia, Turcja, Bułgaria, Cypr, Malta, Czechy, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina, Hiszpania, Słowacja, Polska | Sprzęt foto: iPhone XS, Nikon D5500 | Dron: DJI Spark

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top