Rowerem przez Polanę Jakuszycką

Polana Jakuszycka to miejsce znane w całej Polsce. To tutaj znajduje się jedna z czołowych tras narciarstwa biegowego i to tu odbywa się słynny Bieg Piastów. Położona na skraju Polski i Czech ma specyficzny mikroklimat, dzięki czemu narciarstwo biegowe w wykonaniu amatorów i profesjonalistów cieszy się popularnością do późnej wiosny. Ale jak się okazało potrzeby zaspokoją tutaj także fani dwóch kółek, co przetestowałam na własnej skórze w trakcie wrześniowej wycieczki rowerowej.

Trasa rowerowa przez Jakuszyce

Rower to stały element mojego życia, ale ze względu na ograniczoną ilość czasu, głównie “pedałuję” po Wrocławiu lub w bliskiej okolicy. Wpadłam jednak na pomysł, by zapakować moje dwa kółka do samochodu i udać się gdzieś dalej. Cele były takie, aby znaleźć trasę na łonie natury, w górskim klimacie, lecz z niezbyt stromymi podjazdami. Takim sposobem padło na Polanę Jakuszycką, gdzie dotąd bywałam wyłącznie zimą, by pojeździć na biegówkach.

Wybrany przeze mnie odcinek startował na skraju Szklarskiej Poręby. Trasa prowadziła do Jakuszyc i dalej przez Chatkę Górzystów, Orle i z powrotem do Szklarskiej Poręby. Odcinek liczył około 39 kilometrów, a przewyższenie wynosiło około 500 metrów.

Rowerowa wycieczka przez Izery – opis poszczególnych odcinków

Trasę rozpoczęłam na parkingu przy Drodze Krajowej 3, który oznaczam na mapie. Jest to darmowa miejscówka, jednak z ograniczoną przestrzenią, ale ze względu na pochmurny dzień w moim przypadku nie było problemu z pozostawieniem tam auta. Po wypakowaniu roweru udałam się w stronę osiedla Huty oraz pierwszego punktu na trasie: Rozdroże Wiciarka.

Po nieco ponad 5-kilometrowym odcinku (od parkingu w Szklarskiej Porębie do punktu: Waloński Kamień), który biegnie wzdłuż torów kolejowych, należy skręcić w lewo, przejechać przez przejazd kolejowy oraz pokonać krótki odcinek z powrotem na DK3. Drogą Krajową przemieszczamy się jedynie chwilę, by na wysokości Dolnośląskiego Centrum Sportu wjechać już na trasę prowadzącą do Stacji Turystycznej Orle.

Orle to pierwszy przystanek, gdzie dojeżdżają biegówkowicze na zasłużoną przerwę. Schronisko górskie oferuje noclegi i jedzenie, ale posiada również usługi z zakresu organizacji aktywności dla grup. Więcej informacji na stronie: http://www.orleturystyczne.pl/

Po krótkiej przerwie na zjedzenie kanapki, wyruszyłam dalej w stronę Chatki Górzystów i Hali Izerskiej. Po drodze, poruszając się wzdłuż potoku Izera oraz granicy polsko-czeskiej, obserwuję niezwykłą przyrodę. Na dalszych etapach trasy ścieżkę otaczają torfowiska i rozległe łąki, które w połączeniu z deszczową i wietrzną aurą stanowią niesamowity widok.

Kolejnym przystankiem jest wspomniana Chatka Górzystów – kolejne legendarne miejsce, którzy fani górskich klimatów i prawdziwi wędrowcy powinni znać. To, co jest bardzo charakterystyczne w tym schronisku, to jego survivalowy klimat. Brak prądu i specyficzne warunki oraz pyszna kuchnia (legendarne naleśniki!) nie odstraszają, a wręcz przeciwnie. Trudno dorwać wolne noclegi, gdyż ze względu na surowość Chatki Górzystów niebo nad Izerską Halą ma niezwykłą przejrzystość, przez co ludzie tłumnie przybywają tu by podziwiać gwiazdy w bardzo dobrych ku temu warunkach. Okolica została nazywana jest z tego tytułu Izerskim Parkiem Ciemnego Nieba. Więcej: http://www.izera-darksky.eu/index-pl.html

Za Chatką Górzystów przejechałam jeszcze 1,5 kilometra, by następnie skręcić w prawo i dotrzeć po około 10 minutach do kolejnego punktu – Mokrej Przełęczy, rozpoczynając tym samym zjazd z wyższych partii tej trasy.

Od Mokrej Przełęczy kierowałam się do Rozdroża pod Kopą, a następnie niemal prostą drogą w dół z powrotem do Jakuszyc, a następnie początkowym odcinkiem całej wycieczki wrócić na parking.

Izery rowerem – jak dotrzeć?

Jednym ze sprawdzonych sposobów dotarcia w Izery z własnym sprzętem rowerowym jest przyjazd autem. Ja mam ten komfort, że rower bez problemu mieści się w bagażniku i na tylnych siedzeniach (złożonych), jednak istnieją alternatywne sposoby na zrealizowanie planu takiej wycieczki.

Do Szklarskiej Poręby można dotrzeć także pociągiem. Koleje Dolnośląskie oferują sporą liczbę połączeń, a przejazd z rowerem jest możliwy po opłaceniu dodatkowej kwoty.

Nie masz odpowiedniego sprzętu rowerowego? To nie problem! Alternatywą jest przyjazd samochodem oraz skorzystanie z wypożyczalni rowerów, a szczególnie teraz popularnych elektrycznych wersji, które przy bardziej stromych podjazdach sprawdzą się idealnie.

Izery rowerem – informacje praktyczne

Trasa rowerowa, którą przebyłam w większości odcinka była komfortowa. Momentami wybetonowana, momentami szutrowa, nie stanowiła większych problemów. Jedynym mankamentem, jaki napotkałam po drodze, był odcinek, gdzie występowały większe kamienie, co nieco utrudniało przejazd, jednak fragment ten był krótki w porównaniu z całą pokonaną trasą.

Dla fanów adrenaliny – w Jakuszycach i Szklarskiej Porębie znajdziecie trasy typu single track, gdzie można poszaleć po wąskich i krętych ścieżkach.

W kwestii kondycji moim zdaniem trasa nie jest bardzo wymagająca, a osobom aktywnym na co dzień nie powinna sprawić trudności. Zarówno dystans, jak i przewyższenie to aspekty, z którymi osoba dbająca o formę bez problemu sobie poradzi.

Paulina

Dotychczasowe podróże: USA, Islandia, Tajlandia, Wielka Brytania, Włochy, Portugalia, Kuba, Francja, Austria, Niemcy, Norwegia, Turcja, Bułgaria, Cypr, Malta, Czechy, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina, Hiszpania, Słowacja, Polska | Sprzęt foto: iPhone XS, Nikon D5500 | Dron: DJI Spark

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top