Kiedy trafiłam na tę niewielką, słoneczną wyspę pomyślałam, że czuję się jak w Wielkiej Brytanii, tylko pogoda jest zgoła inna 😉 Wszystko ze względu na lewostronny ruch, powszechnie stosowany angielski, ale także podobieństwa w architekturze. Przez myśl przeszła mi nawet idea przeprowadzki do kraju, który jest rajem podatkowym dla przedsiębiorców. Zobaczcie czym zachwyciła mnie Malta.
Kategoria: Europa
Pierwsze spotkanie z wyspą ognia i lodu było tak spektakularne, że wiedziałam, iż szybko wrócę tam z powrotem. I faktycznie tak się stało, bo około 1,5 roku później moje stopy znów stanęły na islandzkim lądzie – tym razem w gotowości do eksplorowania tej niesamowitej wyspy w całkowicie innej, bo letniej aurze. W tym wpisie znajdziecie praktyczne informacje i listę punktów must see podczas letniej objazdówki po Islandii.
Z Alpami mam bardzo specyficzną relację – mimo, że już tam byłam kilkukrotnie, wciąż mi ich mało i wciąż o nich marzę, nigdy bowiem tak na poważnie nie dane mi było sobie powędrować alpejskimi szlakami. Dlatego gdy tylko nadarzyła się okazja, zapadła szybka decyzja – majówka w drodze po alpejskich wirażach! Jesteście ciekawi co z tego wyszło?
Na przełomie listopada i grudnia 2020 roku udaliśmy się do Lizbony. Pomimo pewnych restrykcji, informacji o godzinie policyjnej czy też zakazie przemieszczania się pomiędzy określonymi strefami w Portugalii, udało się całkiem sporo zobaczyć i mogę uznać, iż tę europejską stolicę mam w pewnym stopniu “zaliczoną”. Oto moja subiektywna lista miejsc, które warto odwiedzić będąc w portugalskiej stolicy.
Planujesz wakacje w Czarnogórze? Sprawdź, co zwiedzić, gdzie szukać noclegów, jakie są ceny oraz jak poruszać się po tym niewielkim kraju.
Nie napiszę, że morsowałam zanim to było modne. Ale śmiało mogę napisać, że byłam na Islandii, zanim to było modne 😀 A co więcej dodam, iż zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, zrobiła na mnie piorunujące wrażenie – na tyle ogromne, że wróciłam tam drugi raz i że wciąż marzę by wracać i eksplorować tę niezwykłą wyspę wzdłuż i wszerz. Ale od początku. Zaczęło się od tanich lotów…
Gdy na przełomie listopada i grudnia dane mi było po raz pierwszy stanąć na portugalskim lądzie, restrykcje obejmujące Portugalię w tym okresie były klarowne i umożliwiały opuszczenie lizbońskiego okręgu jedynie na 3 dni. Decyzja nie mogła być inna – kierunek: Algarve! I choć w jedną stronę to około 300 km drogi, było warto!
Na pandemię nikt nie był przygotowany – ani ludzie, ani gospodarka, ani służba zdrowia. Niemniej jednak ten rok pokazuje, że czas przestawić myślenie i zaakceptować naszą nową, inną rzeczywistość. Aby do końca nie zwariować, mimo wszystko warto utrzymać zdrową równowagę pomiędzy troską o zdrowie a pielęgnowaniem pasji, a tym samym naszej psychiki.
Z Portugalią to zawsze była skomplikowana sprawa. Marzyłam o niej od dawna. Przez lata oglądałam zdjęcia i słuchałam opowieści znajomych, którzy mieli okazję poznać ten piękny kraj. Przez lata odwiedzałam inne kraje, a tam nie dotarłam dotąd ani razu. Dotąd – bo w tym dziwnym roku, jakim jest 2020, wreszcie się udało – moja noga stanęła na portugalskim lądzie. I nie żałuję absolutnie – Portugalia nie zawodzi! Chociaż wyjazd tak naprawdę do ostatniej chwili stał pod znakiem zapytania… Ale od początku 😊
Planujesz wakacje we włoskiej Apulii. Sprawdź co poza Bari warto zobaczyć i skorzystaj z gotowego planu zwiedzania południa Italii.
